Wrzesień jest gorący

Jeszcze parę miesięcy temu włączaliśmy ogrzewanie i czekaliśmy na lato. Teraz rozkoszujemy się ciepłem. Jako zatwardziały zmarźluch uwielbiam upały.

Teraz, kiedy w ciągu dnia temperatura w domu przekracza 30 stopni, wystarczy od czasu do czasu się schłodzić i jest OK. Nie włączam klimy, bo zimny podmuch z klimatyzatora przypomina mi przeciągi w Polsce.

Nie przypuszczałabym, że kiedykolwiek będę we własnej łazience kąpać się pod prysznicem używając wyłącznie zimnej wody ;)!

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter