kamping w hiszpanii, bahia de la plata, camperem po Hiszpanii

Bahía de la Plata – kamping nad Atlantykiem

Kameralny i ładny kamping nad Atlantykiem

kampingiwhiszpanii14Dalekie południe Hiszpanii, niedaleko od Tarify i Gibraltaru wyróżnia się pięknymi, piaszczystymi plażami. W sezonie plaże tętnią życiem, poza sezonem są niemal puste, choć pogoda pozwala odpoczywać na nich przez cały rok.

Ostatnio coraz więcej podróżujemy kamperwanem, który pozwala zatrzymać się gdziekolwiek. Z zapasem wody w zbiornikach, zapasem prądu w akumulatorach, zapasem gazu w butli, toaletą i prysznicem można sobie pozwolić na zatrzymanie się gdziekolwiek. Wygoda zwiększa się jednak, gdy można zatrzymać się na kampingu.

Wstępne działania pozyskiwania informacji o plażach w Andaluzji pokazały, że nie łatwo znaleźć kamping, który pozwala na ustawienie namiotu, przyczepy lub kampera w pierwszej linii. Zwykle parcele są oddalone od linii brzegowej. Bahia de la Plata pod tym względem jest odmienna. Pomiędzy gałęziami żywopłotu dającego drogocenny cień można zobaczyć Ocean Atlantycki i spać słuchając jego szumu.

Camping Bahía de la Plata

Kamping jest relatywnie mały, można powiedzieć kameralny ale dysponuje parcelami o różnej wielkości. Można przenocować w bungalowach, rozłożyć swoje namioty lub ustawić przyczepy. Dla nas ważne, że można zaparkować na dużej parceli kamperwanem. Każda działka ma doprowadzony prąd. Blisko jest do toalet z prysznicami. Stanowiska do mycia naczyń również są wygodnie rozmieszczone. Jest nawet specjalne pomieszczenie do opróżniania kuwet turystycznych.

Kamping ma swój sklep ‚wielobranżowy’, czyli podstawowe produkty spożywcze, napoje ale i techniczne rzeczy do przyczep i samochodów. Jest też restauracja. No i najważniejsze, czyli najnowsza podstawa piramidy Maslowa – WiFi (ten wpis powstaje na kampingu, gdzie klepiąc w klawiaturę słyszę Atlantyk)

Ceny są umiarkowane, w moim odczuciu niskie, gdy mogę ocenić realia własnym okiem.

Strona Camping Bahia de la Plata – łącze do cennika.

Jeśli zaś chodzi o plażę, to nie umiem tak leżeć, więc łażę. Idąc plażą na południe można zobaczyć stary bunkier na skale obmywanej przez wodę. Woda jak to woda, składa się z kropli, które drążą skałę. Przepięknie ocean wyrzeźbił podnóże bunkra. Jeśli spacerować będziemy dalej, kolega kolegi mi mówił, że następna plaża jest opanowana przez nudystów.

Okolice są bardzo malownicze, góry, plaże i czysta woda. Warto pomyśleć o rowerze, aby sobie pojeździć rano lub wieczorem. W ciągu dnia trzeba mieć dodatki azbestu aby wytrzymać temperatury bliskie 40 stopniom, w słońcu, na rowerze. Albo przed wyjazdem wypić wiadro wody z lodem.

 

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter