karawaning, camperem po hiszpanii.46

Z cyklu kamperem po Hiszpanii – nowy camping i dzika plaża

Z cyklu kamperem po Hiszpanii – przedstawiamy nowe miejsca.

Po uzupełnieniu zapasów i sprawdzenia stanu pozostawionej w domu nastolatki (i domu 😉 ) w ramach wyjazdów kamperem po Hiszpanii przebazowaliśmy się na Costa Ballena, trochę bardziej na południowy zachód Andaluzji. Iwana jako doświadczonego instruktora zaproszono na gościnne występy w lokalnej strefie zrzutu, na skoki w tandemie, wykorzystaliśmy więc okazję do zobaczenia nowego campingu w Hiszpanii. A że rezultaty nas nie zachwyciły… znaleźliśmy obok coś MEGA!

karawaning, camperem po hiszpanii.40

karawaning, camperem po hiszpaniiW okolicy strefy spadochronowej znaleźliśmy tylko jeden camping, Agua Dulce. Wrażenie ze strony internetowej pozytywne. Po krótkim pobycie mamy jednak mieszane uczucia. Jeżdżąc kamperem po Hiszpanii, ważne mieć WIFI. Tu niby jest,  ale na ważny 3 godziny ticket pobierany za każdym razem nowy w recepcji. Wyjście na plażę zamykane na domofon w nocy, to akurat ok, ale w ciągu dnia siedzi niejaki Manolo i trzeba mu pokazywać kwitek, że się tu mieszka. Czyli nosić go ze sobą i nie zgubić. W sensie kwitka, oczywiście, nie Manolo ;).

Wybraliśmy działkę blisko placyka zabaw dla Grzesia, który po paru godzinach nudzi się plażą. Placyk całkiem ok, ale w pewnym momencie, na fali zmęczenia, młody wrócił ze stłuczeniem po upadku z drabinki. Normalnie napisałabym, że podłoga powinna być z piasku albo takiego gumowanego czegoś, ale Iwan zaraz powie, że niech się dzieciak uczy akcji-reakcji. Tu jest nawet artykuł na ten temat.

Sama działka mało odgrodzona od innych, na terenie kilkudzisięciu metrów 5 przyczep kampingowych i 2 namioty.
Pościskane to wszystko razem, jak miasteczko cygańskie wszyscy na kupie zaglądają sobie do talerzy. Hiszpanie to lubią, oni ogólnie lubią być razem, zapraszają się nawzajem, dzieciaki ganiają to tu to tam i nikomu to nie przeszkadza. My jednak z korzeniami słowiańskimi wolimy więcej prywatności. Ale o to na campingu niełatwo…. kamperem po Hiszpanii.

karawaning, camperem po hiszpanii.46Iwan pojechał skakać ze spadochronem, a ja poszłam na plażę. I co? Okazało się, że do campingu Agua Dulce przylega niewielki, kameralny parking na małej skarpie. Niewiele myśląc, na drugi dzień przebazowaliśmy się tamże, nie tęskniąc nawet bardzo za podłączeniem prądu. Po ok 20.00 plaża tylko dla nas i jeszcze 2 kamperów. Zgodnie z przepisami nie rozwijaliśmy daszku, ani nie wystawialiśmy stołu, chociaż w tubylcy twierdzą, że guardia civil tu nie robi problemów. Przepiękny zachód słońca nad Oceanem, mewy, do tego ciepło, obok własna łazienka, kuchenka z lodówką – kwintesencja udanego wieczoru. Do snu szum fal, a rano można pobiegać, czy posiedzieć z kawką pocieszyć się przestrzenią, zanim zjadą się samochodowi plażowicze.  Co kto lubi 🙂

Dodam, że kamper jest 4-6 osobowy i można go od nas wynająć na miejscu. Wystarczy dolecieć do Sevilli, a odbieramy z lotniska i dowozimy do kampera, bez konieczności wynajmowania samochodu i dodatkowych kosztów.

karawaning, camperem po hiszpanii-008

karawaning, camperem po hiszpanii-009   karawaning, kamperem po hiszpaniiZapraszamy na wyjazdy kamperem po Hiszpanii z nami!

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter