Czy będzie stan wyjątkowy w Katalonii?

Chciał niepodległości a doprowadził do podziałów i kryzysu ekonomicznego

Chociaz u nas w Andaluzji wszystko “tranquilo”, czyli spokojnie, to martwi nas sytuacja w odleglej Katalonii. Jesli tamtejszy premier autonomiczny oglosi jutro,we wtorek, niepodleglosc tego regionu (pisalismy o bezsensie koncepcji i calkowitym bezprawiu oraz manipulacji), to premier Hiszpanii moze wprowadzic tam stan wyjatkowy.

Wszyscy, ktorzy przezylismy, nawet jako dzieci, stan wojenny w Polsce, wiemy dobrze, o co chodzi.

Na razie mowimy o stanie wyjatkowym, czyli czesciowym zawieszeniu praw i wolnosci obywateli. Po zawieszeniu autonomii (art 155 Konstytucji) panstwo moze m.in. wprowadzic zakaz manifestacji, strajkow i zgromadzen, zatrzymac na 10 dni kazdego podejrzanego, ograniczenia w przemieszczaniu sie po ulicach w okreslonych godzinach, kontrole rezydencji i pozwolen na prace cudzoziemcow i razie nieprawidlowosci expresowo deportowac, przeszukania lokali mieszkalnych potencjalnie podejrzanych, zawieszac spektakle, zamykac kina, kontrolowac internet, rekwirowac ksiazki i publikacje, zamykac stacje radiowe, czy tv. Dla Katalonii, ktora Puidgemont i spolka w swoim baranim uporze zadzy wladzy doprowadza na skraj przepasci, to moze byc poczatek ogromnego kryzysu.

W przypadku stanu wojennego, nawet pisac o tym, wywoluje dreszcze zlych wspomnien. Wojsko patrolujace ulice i legitymujace kazdego, internowania, czolgi, totalna kontrola militarna regionu, lacznie z mozliwosci ustalenia, co w tym stanie jest de facto wykroczeniem i natychmiastowym karaniem za popelnienie go. Jak na wojnie.

Trudno sobie wyobrazic, ze prosperujacy region autonomiczny, zyjacy w dobrobycie i pokojowym wspolzyciu z Hiszpania i UE, jest w stanie doprowadzic sie do takiego upadku w obronie demokracji i praw obywatelskich wiekszoscjego obywateli, nie zgadzajacych sie mniejszosciowymi separatystami. Czolgi w obronie demokracji. Dramat i wstyd na caly swiat.

Wiekszosc partii twierdzi, ze Puidgemont powinien podac sie do dymisji, a Katalonia wrocic na droge prawa konstytucyjnego i zrobic miejsce na pokojowy dialog na temat sytuacji mniejszosci w Katalonii.

Obawiamy sie tu jednak, ze zaslepienie i otumanienie przez zlych doradcow sprawi, ze ogloszenie niepodleglosci uruchomi nieodwracalnie lancuch kostek domino. Oczywisty, analizowany od miesiecy, przewidywalny i totalnie negowany przez separatystow. “To sie nie wydarzy” i sie wydarza.

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter
Opublikowany w News