Droga świętego Jakuba – Camino de Santiago

caminosantiagoKatedra w Santiago de Compostella w Galicji jest celem pielgrzymek chrześcijańskich od ponad tysiąca lat. Droga oznaczona jest muszlą świętego Jakuba, która jednocześnie jest symbolem pielgrzymów.

Camino de Santiago ma długość około 4000 kilometrów i wiedzie przez prawie wszystkie kraje Europy kończąc się na północnym zachodzie Hiszpanii, na terenie Galicji. W rzeczywistości nie ma jednej trasy, wiele dróg zbiega się dopiero przy granicy Francji z Hiszpanią, na północy aby stamtąd podążyć do Katedry w Santiago de Compostella. 

Według legendy ciało świętego Jakuba przewieziono łodzią do północnej Hiszpanii i pochowano w miejscu, gdzie dziś stoi katedra.

Dawniej pielgrzymka była rodzajem niepisanej umowy z Bogiem. Poświęcenie i trud pieszej, dalekiej wędrówki miały być nagrodzone rozwiązaniem problemu trapiącego pielgrzyma. Zazwyczaj zabierali oni ze sobą cały dobytek, który oczywiście nie był znaczny a co za tym idzie nie ciążył zanadto.

caminos

Obecnie występuje podział na pielgrzymów „prawdziwych” i „pseudo-pielgrzymów”. Ci prawdziwi pokonują całą trasę jednym ciągiem, bez dzielenia go na kolejne etapy zaliczane w kolejnych latach. Prawdziwy pielgrzym zaczyna też swoją trasę przynajmniej na północy Pirenejów. Pokonuje trasę przez Hiszpanię w ciągu miesiąca nie wydając przy tym więcej niż 1000 Euro. Skromność, żeby nie napisać skąpstwo, to kwestia zasad pielgrzyma. To swego rodzaju zgodność z tradycjami pielgrzymów. Oszczędza się na wszystkim i jest to dobrze postrzegane, jest to w oczach pielgrzymów bardzo autentyczne.

Obecnie na drodze można już kupić t-shirty, apaszki i inne gadżety związane z tą pielgrzymką. Cały przemysł otaczający tą turystykę sakralną w 2013 roku szacowało się na ponad 200 mln Euro. Obroty rosną z roku na rok. W 2013 świadectwo odbycia pielgrzymki pobrało na ostatniej stacji 213 tysięcy pielgrzymów. Jedak było ich o wiele więcej, po prostu nie każdemu chciało się stać w długiej kolejce po „compostelę”

Minimalny dystans dzienny dla „prawdziwego” pielgrzyma to 100 km pieszo lub 200 km na rowerze. Co do transportu bagażu opinie są podzielone. Ortodoksi uważają, że bagaż powinien być na plecach podróżnika. Miejscowi przewoźnicy odnoszą się jednak do woli boskiej i uważają, że na pewno Bóg nie chciałby widzieć bezrobotnych taksówkarzy, wobec czego nic nie ma złego w pomocy bliźnim.

fuenteNa drodze świętego Jakuba w miejscowości Irache, przed XII wiecznym klasztorem funkcjonuje fontanna wina, z której pielgrzymi mogą za darmo skorzystać. Nie wolno się upijać a jeśli ktoś chce zabrać wino ze sobą to ma je kupić. Obok rozlokowano automaty z pamiątkowymi kieliszkami za pamiątkowe jedno euro.

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter