wybory w hiszpanii 2015

Wybory w Hiszpanii 2015 – i co z tego?

wybory w hiszpanii 20152

Niestety, jako rezydenci nie mamy jeszcze prawa wyborczego decydowania o sprawach kraju, w którym żyjemy. Ale mam owszem obowiązek przestrzegać prawa i płacić podatki, a jakże…

Tymczasem wczorajsze wybory w Hiszpanii zapiszą się w historii jako pierwsze kładące kres systemu dwupartyjnemu. W Hiszpanii od ponad 30 lat na przemian rządziła prawica lub lewica, z większością absolutną. Tym razem eksperci oceniają, że przegrali wszyscy. Partia rządząca straciła większość absolutna i aby ją uzyskać musi paktować z grupą „przegranych” mniejszości. Wróży to niestabilność i ryzyko ponownych wyborów. Mówi się o „moralnym” zwycięstwie partii Podemos, która swój sukces opiera jak to zwykle bywa, na czymś bardzo łatwym, czyli obalaniu systemu i oburzeniu się na wszystko.

Mimo wszystko uważam, że premier Mariano Rajoy odniósł jednak sukces. Jego czteroletni mandat był naprawdę trudny, pełen frustracji, niespełnionych niewykonalnych obietnic, 5 ostrzeżeń o wcześniejszych wyborach, afer korupcyjnych… mimo to uzyskał największą liczbę mandatów w Sejmie i Senacie.  Sukcesem demokracji w Hiszpanii jest też wysoka frekwencja, ponad 73 procent. W naszej Andaluzji, jak zawsze – od 1982 roku – wygrała lewica, bo  „tak tu się głosuje, i już”. Chociaż ten region uważany jest za najgorzej zarządzany i najbardziej skorumpowany politycznie, to jest niewątpliwie najbardziej atrakcyjny turystycznie, a nam się tu dobrze żyje. Chociaż dobrze by było, gdyby wprowadzona została zmiana w prawie, gdzie powinno się decydować i głosować tam, gdzie składasz roczną deklarację podatkową.

wybory w hiszpanii 2015

Wg jednego z opracowań, premierzy rządu mają tendencje do szybkiego starzenia się i wcześniejszej śmierci, niż ich rywale. Coś w tym jest 😉

Podziel się na:
  • Print
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • LinkedIn
  • Twitter